Ostatnia aktualizacja 6 czerwca 2024
W artykule przedstawiono sposoby, dzięki którym zmotywujesz się do pisania swojej pracy licencjackiej lub magisterskiej. Konkretnie, dosadnie, bez głaskania po główce. Chcesz, żeby Twoja motywacja osiągnęła niespotykany poziom? Zapraszam.
W poniższym wpisie dowiesz się:
- co jest, a co nie jest motywacją;
- dlaczego motywacja do pisania jest tak ważna;
- jakie są podstawy motywacji;
- jakie czynności należy wykonać przed rozpoczęciem pisania, aby było ono maksymalnie efektywne;
- o sposobach na utrzymanie motywacji do pisania pracy dyplomowej.
Zainteresowany? Czytaj dalej.
Potrzebujesz pomocy z pracą? Kliknij>>
Masz problem ze swoją pracą dyplomową?
W tym możemy Ci pomóc
Wypełnij formularz, odpowiedź dostaniesz w max. 24 H
- temat pracy –wypełnij formularz»
- plan pracy wypełnij formularz»
- bibliografia wypełnij formularz»
- metodologia badań i narzędzie badawcze wypełnij formularz»
- rozdział badawczy wypełnij formularz»
- formatowanie techniczne wypełnij formularz»
- poprawa plagiatu JSA wypełnij formularz»
Bez AI.Treści napisane i sprawdzone przez człowieka.
Nie mam czasu czytać! Potrzebuję szybkiej pomocy z pisaniem pracy dyplomowej!
Kliknij i zobacz, co mogę Ci zaoferować
–> Pomoc z Twoją pracą licencjacką
–> Pobierz przykładową pracę licencjacką
Nie wiem, jak zacząć. Masz coś dla mnie?
–> E-book- Jak Napisać Pracę Dyplomową W Tydzień

Motywacja do pisania pracy licencjackiej i magisterskiej
W poprzednim artykule przedstawiłem sposoby na napisanie rozdziału pracy dyplomowej w 1 dzień. Część osób stwierdziła, że jest to niemożliwe, ponieważ trzeba poświęcić na to przynajmniej kilka tygodni. Wielu czytelników uznało natomiast, że napisanie rozdziału jest możliwe w jeden dzień, „ale trzeba posiadać silną motywację”.
W tym artykule postanowiłem przyjrzeć się szczegółowo, czym jest ta motywacja i jak osiągnąć jej wysoki poziom. Jest to luźniejszy wpis, nie dotyczy stricte pisania pracy dyplomowej, niemniej uważam temat za niezmiernie ważny. Wszystko bowiem zaczyna się w głowie i Twoje odpowiednie podejście jest podstawą sukcesu w jakichkolwiek działaniach.
Bez wątpienia temat motywacji jest bardzo modny i cieszy się wielką popularnością. Większość osób reprezentujących starsze pokolenie, słysząc słowo „motywacja”, tylko się uśmiecha, uznając to za wymysł współczesnego świata. Ludzie, którzy dorastali w zdecydowanie trudniejszych czasach, słysząc, że komuś „brak motywacji” – uważają taką osobę za leniwą, zblazowaną i niewiedzącą nic na temat prawdziwego życia. Jest to po części prawda – brak motywacji może być oznaką lenistwa.
Z drugiej strony, dlaczego branża motywacyjna tak bardzo się rozwija? Swego czasu, co drugie szkolenie prowadzone w firmach dotyczyło motywacji, korporacje doskonalą swoje systemy motywacyjne, a trenerzy motywacyjni robią zawrotne kariery. Od książek na temat motywacji uginają się także półki w księgarniach, co świadczy o dużym zainteresowaniu tym tematem.
Można zaryzykować wysnucie wniosku, że we współczesnym świecie to właśnie motywacja decyduje o sukcesie. Życie stało się zdecydowanie łatwiejsze, ludzie nie muszą walczyć o byt, dostają wiele rzeczy na tacy. Brak wyzwań i konieczności pokonywania trudów ograniczają chęci oraz działanie. Dlatego też to od poziomu motywacji zależy, czy zostaniesz biernym kanapowym odbiorcą seriali, czy na przykład właścicielem dobrze prosperującej firmy.
Nie jestem żadnym modnym pseudocoachem, który chce od Ciebie wyłudzić pieniądze za opowiadanie bajek o rozwoju osobistym. Jednak radzę Ci – buduj swoją motywację! Ona pozwoli Ci zdobyć szczyty. Dlatego już dzisiaj zacznij ją ćwiczyć, pisząc swoją pracę dyplomową.

Co nie jest motywacją?
Znasz ludzi, którzy cały czas mówią, jacy to są zapracowani i jak dużo mają obowiązków? Czy masz kolegów, koleżanki na roku, którzy cały czas powtarzają, jak ciężko pracują nad swoją pracą dyplomową? Nie śpią nocami, dojeżdżają z daleka, zaniedbują dom, rodzinę, życie towarzyskie, a także kota i psa. Osobne historie dotyczą tego, jak to niby nie potrafią dogadać się z promotorem, jaki to on jest zły, niesprawiedliwy i jak się na nich „uwziął”. (Przypomnij sobie historie osób, które nie mogły za którymś razem zdać egzaminu na prawo jazdy. Kto był wtedy winny? ?).
Tacy ludzie bardzo lubią snuć opowieści o tym, że prace dyplomowe są niepotrzebne, że to przepisywanie książek, plagiaty, że ten czas lepiej przeznaczyć na zdobywanie doświadczenia zawodowego i tym podobne mądrości życiowe.
Osoby te są także specjalistami we wrzucaniu na Facebooka i wysyłaniu do znajomych setek obrazków w stylu poniższego.

Masz takich znajomych? Większość z nich kończy z obroną w ostatnim terminie lub nie podchodzi do niej wcale, marnując kilka najlepszych lat swojego życia i nie otrzymując nic w zamian.
Dlaczego tak się dzieje? Drogi Studencie, zapamiętaj!
Motywacja nie jest ciągłym powtarzaniem, że coś jest do zrobienia i jest to bardzo trudne. Motywacja to po prostu systematyczne robienie tego bez względu na trudności.
Czy naprawdę sądzisz, że wrzucanie dziesiątek durnych obrazków na temat tego, że praca dyplomowa to przepisywanie książek, lub dotyczących braku kompetencji promotora – sprawi, że Twój rozdział napisze się sam? Czy powtarzanie w kółko opinii o tym, że pisanie prac dyplomowych na polskich uczelniach jest niepotrzebne, przybliży Cię do realizacji celu?
Każdy człowiek w życiu musi wykonywać wiele rzeczy, które wydają mu się nudne, niepotrzebne i są wielkim obciążeniem. Jednak trzeba je zrobić. W tych kategoriach można umieścić pisanie pracy dyplomowej, które naprawdę może frustrować, szczególnie jeśli nie można porozumieć się z promotorem. Jednak idąc na studia, każdy był świadomy (albo przynajmniej powinien być), że kończą się one napisaniem pracy.
W celu sprawnego wykonania zadań, których nie chce się robić, potrzebna jest motywacja. Mówiąc językiem studenckim: motywacja to po prostu sprawienie „żeby tak się chciało, jak się nie chce”, „zaciśnięcie zębów”, wykonanie zadania i cieszenie się czasem, który można przeznaczyć na przyjemności.
Dlaczego motywacja do pisania jest tak ważna?
Możesz powiedzieć: „A tam, Panie Magister na 5, piszesz bajki, po co mi ta motywacja?! Kolega Seba mi opowiadał, że miał obronę w czerwcu, a w maju napisał całą pracę i obronił się na 5. Ja też tak zrobię, hahaha”.
Moje zdanie na temat opowieści wspaniałych kolegów i koleżanek, którzy dokonali niemożliwego, wolę zachować dla siebie. Mogę natomiast przedstawić Ci powody, dlaczego ta motywacja jest tak ważna:
1. Obrona w pierwszym terminie
Jeżeli się dobrze zmotywujesz, obronisz się w pierwszym terminie, czyli w czerwcu/lipcu. Wyobraź sobie, że przez całe wakacje zbierasz gratulacje z tytułu obrony dyplomu i przede wszystkim – nie musisz myśleć o uczelni ?
2. Obrona we wrześniu
W przypadku słabszej motywacji obronisz się we wrześniu. Będzie ciężej, zmarnujesz wakacje na przygotowanie pracy i myślenie o uczelni, ale dopniesz celu. Zdobędziesz upragniony tytuł trochę później.
3. Słaba motywacja = brak obrony
Jeżeli się nie zmotywujesz i nie podejdziesz do obrony we wrześniu, prawdopodobnie nie obronisz się nigdy. Lata poświęcone na studiowanie będą czasem zmarnowanym, ponieważ studia bez dyplomu nie znaczą absolutnie nic. Przekroczysz tak zwaną „czerwoną linię” i przytłoczony codziennością nie wrócisz już do pisania pracy.
Wielu moich znajomych, którzy nie obronili się w drugim terminie, nie obroniło się już nigdy, ponieważ a to zaczęli pracować, a to promotor nie był dostępny, a to urodziło się dziecko itp. Pamiętaj – jeżeli podczas studiów nie zmotywujesz się do pisania, jest bardzo prawdopodobne, że nie zrobisz tego już nigdy.
4. Będziesz prymusem ?
Jeżeli dobrze się zmotywujesz możesz napisać rozdział w 1 dzień. Gdy będziesz twardy, możesz przygotować jeszcze więcej. Znam ludzi, którzy mając przysłowiowy „nóż na gardle”, napisali całą pracę licencjacką (50 stron) w tydzień.
Pozytywnie zaskoczysz promotora, gdy cała grupa będzie wymyślała nowe wymówki, a Ty przyniesiesz mu dwa rozdziały pracy. Jeżeli Twój promotor będzie rzetelnym człowiekiem, sprawdzi szybko Twoją pracę, będziesz miał dużo czasu na poprawki i niewątpliwie zdobędziesz jego przychylność. Będziesz mógł liczyć także na lepsze traktowanie na obronie jako „prymus”. Nie jest to jednak regułą – pamiętaj, żeby wybrać dobrego promotora.
5. Dużo wolnego czasu
Wyobraź sobie, że napisałeś już dwa rozdziały, masz spokój i dużo wolnego czasu. Na co go wykorzystasz? Praca, zdobywanie nowych umiejętności? A może na podróże? Tak – motywacja daje Ci dużo wolnego czasu. Kilka dni poświęconych na intensywną pracę pozwoli Ci później cieszyć się wolnością. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że jak się dobrze zorganizujesz, to będziesz narzekał na nadmiar wolnego czasu.
Podstawy dobrej motywacji
Zanim zaczniesz cokolwiek pisać, warto zbudować coś, co nazwałem podstawami dobrej motywacji. Jest to kilka decyzji, które musisz podjąć, aby Twoja późniejsza praca była czystą przyjemnością i samonakręcającą się spiralą motywacyjną. Jeżeli którąś z poniższych decyzji podjąłeś źle, nie przejmuj się, zawsze jest czas na zmiany.
1. Wybierz dobry temat swojej pracy dyplomowej
Absolutnie kluczowy czynnik. Zastanów się, czy będziesz zmotywowany do pisania o czymś, co Cię zupełnie nie interesuje i na samą myśl o tym czujesz obrzydzenie? Tak jak w życiu – jeżeli robisz coś na siłę, to nigdy nie osiągniesz w tym mistrzostwa i nie będziesz szczęśliwy, nie mówiąc już o motywacji.
Czy przebojowy, uzależniony od kontaktu z ludźmi i negocjacji handlowiec będzie zadowolony, gdy zostanie zmuszony do 8-godzinnego siedzenia w ciemnym pokoju i wypełniania tabelek w Excelu? Śmiem twierdzić, że nie.
Dlatego też student, który pasjonuje się zarządzaniem projektami, raczej nie będzie zmotywowany do pisania pracy na temat samorządu terytorialnego.
Wybór tematu szczegółowo opisałem w artykule:
Jak dobrze wybrać temat pracy licencjackiej lub magisterskiej?»
2. Wybierz dobrego promotora
Twoją nawet najlepszą motywację zniszczy promotor, który narzuci Ci swoją wersję pracy lub każe 20 razy poprawiać dobrze napisany rozdział. Ciężko zachować motywację, gdy pięćdziesiąty raz usłyszysz: „Źle, popraw to i to”.
Na każdej uczelni spotkasz doskonałych promotorów, którzy będą dla Ciebie wzorem, drogowskazem, oparciem i świetną pomocą. Jednakże możesz trafić też na takich, na których dosłownie brak słów. Cóż, tak jak w życiu ?
O wyborze promotora szczegółowo napisałem:
Jak dobrze wybrać promotora pracy dyplomowej i nie żałować?»
3. Sprawdź dostępność materiałów do wybranego tematu
Na nic Twoja wielka motywacja i entuzjazm, jeżeli w pewnym momencie napotkasz ścianę w postaci braku materiałów do swojej pracy. Nawet jeżeli będziesz najbardziej zmotywowany, bez odpowiedniego nauczyciela nigdy nie nauczysz się tańczyć jak Popek w „Tańcu z gwiazdami” ? Analogicznie najlepsza motywacja nic nie pomoże, jeżeli nie znajdziesz materiałów do pracy.

Czytaj więcej na temat wyszukiwania materiałów do pracy:
Jak przygotować bibliografię do pracy dyplomowej bez chodzenia po bibliotekach?»
4. Utwórz folder: praca licencjacka lub magisterska
Podstawą wszelkiej motywacji jest porządek i unikanie chaosu. Dlatego też utwórz sobie na pulpicie folder „praca dyplomowa”. Możesz dodać do niego także podkatalogi z tytułami rozdziałów. Zapisuj tam efekty swojej pracy, a także każdy materiał, który uznasz, że może być pomocny w pisaniu. Znalazłeś ciekawy raport, stronę, grafikę? Zapisuj w tym folderze. Twoja motywacja będzie wzrastała proporcjonalnie do ilości materiałów tam zgromadzonych.
5. Zainwestuj w kolorowe karteczki samoprzylepne
Przeglądasz książki w poszukiwaniu materiałów do pracy? Kup kolorowe samoprzylepne kartki, takie jak te widoczne poniżej. Znajdujesz treść, którą możesz wykorzystać w jednym z podrozdziałów? Od razu naklejaj karteczkę z tytułem podrozdziału, w którym to wykorzystasz. Po kilku godzinach takiej pracy zorientujesz się, że masz już materiał na praktycznie cały rozdział teoretyczny. Teraz jeszcze dzień pracy i rozdział gotowy.

6. Nie odkładaj na później
Pisanie pracy dyplomowej bez wątpienia znajduje się w czołówce spraw wykonywanych… jutro. Zawsze znajdzie się coś ważniejszego i pilniejszego do zrobienia niż przygotowanie swojej pracy.
Dlatego też pisanie potraktuj jako priorytet. Ustal, że przez tydzień, dwa lub trzy nie ma pilniejszych spraw niż praca magisterska/dyplomowa. Wszelkie zaproszenia, imprezy, spotkania odkładaj na później. Postanów sam przed sobą, że wszystko możesz zrobić w przyszłości, oprócz pisania swojej pracy. Naprawdę warto, ponieważ spotkania ze znajomymi i inne atrakcje znacznie lepiej smakują, jak masz świadomość, że duża część pracy leży już na biurku u promotora.
Nie odwlekaj pisania pracy na później i nie czekaj na odpowiedni moment, ponieważ on nigdy nie nadejdzie. Odpowiednia chwila na rozpoczęcie pracy jest TERAZ!
Co jeszcze zrobić przed rozpoczęciem pisania?
Fundamenty dobrej motywacji masz już zbudowane. Warto dodatkowo spełnić kilka punktów przed rozpoczęciem pisania, dzięki czemu Twoja motywacja będzie wysoka.
1. Podziel pracę na mniejsze fragmenty
Nikt nie wymaga od Ciebie, abyś od razu przyniósł całą bezbłędną pracę i doskonale wiedział, co znajdzie się na każdej stronie. Nie ma chyba lepszego sposobu na stracenie motywacji niż przejęcie się rozległością tematu i wielką ilością materiałów. Spokojnie, w myśl powiedzenia: „nie od razu Kraków zbudowano”, podziel pracę na mniejsze fragmenty, nad którymi będziesz pracował. Często ten rytm narzuca promotor. W przypadku licencjatu ten proces dzieli się zazwyczaj na następujące etapy:
- I rozdział
- II rozdział
- Ankieta
- Metodologia i badania
- Wstęp i zakończenie
- Formatowanie techniczne
- Korekta całej pracy.
Pamiętaj, że to tylko przykład. Liczba tych etapów zależy od promotora i wymogów uczelni.
Wybierz konkretną część, nad którą pracujesz, i myśl tylko o niej. Reszta na razie nie istnieje.
2. Wyznacz konkretny czas na pisanie
Wspominam o tym kolejny raz (wcześniej w artykule o pisaniu rozdziału w 1 dzień), ponieważ to jeden z filarów motywacji. Wyznacz sobie czas poświęcony tylko na pisanie pracy. Polecam wybranie dłuższych bloków – powiedzmy 3 godziny dziennie o określonych porach. Mnie najlepiej pracuje się rano między 8:00 a 12:00, Ty również wybierz swój najlepszy czas pracy.
Mnie najbardziej motywują wszelkie spisane checklisty i listy to-do. Ty, w tym przypadku, możesz posłużyć się prostą tabelką widoczną poniżej.
| Napisanie 2 rozdziałów pracy licencjackiej/magisterskiej | ||
| Dzień | Godziny pracy | Postęp |
| 1.03.2021 | 18-21 | |
| 2.03.2021 | 18-21 | |
| 3.03.2021 | 18-21 | |
| 4.03.2021 | 18-21 | |
| 5.03.2021 | 18-21 | |
| 6.03.2021 | 18-21 | |
| 7.03.2021 | 18-21 | |
| 8.03.2021 | 18-21 | |
| 9.03.2021 | 18-21 | |
| 10.03.2021 | 18-21 | |
Taka lista potrafi zdziałać cuda. Widzisz dzięki niej postęp prac i jest swego rodzaju postanowieniem zawartym przed samym sobą, które ciężko zerwać.
3. Praca to praca, zabawa to zabawa
Dziwny tytuł, prawda? Chcę Ci tylko uświadomić, że postanowienie pracy w określonych godzinach będzie niewiele warte, jeżeli po napisaniu jednego zdania będziesz sprawdzał Facebooka, patrzył w telefon lub dłubał w nosie. Przez wyznaczony czas masz NAPRAWDĘ PRACOWAĆ. Zastosuj metodę pomodoro.
4. Wyłączenie przeszkadzajek
Na czas pracy wycisz telefon i poproś domowników (o ile pracujesz w domu), żeby Ci nie przeszkadzali. Zrób sobie kawę wcześniej i nie chodź co chwilę do kuchni. To, co powiem, pewnie wyda Ci się drastyczne, ale wyłącz Internet. Naprawdę nie jest Ci potrzebny do pisania pracy, a dzięki temu unikniesz wielu pokus i różne przeszkadzajki nie zakłócą Twojej pracy. Jak to zrobić? W bardzo prosty sposób ?
