Masz średnią z ankiety i myślisz: „No fajnie, ale czy mogę na tym oprzeć wnioski?” Tu wchodzi przedział ufności — jak latarka, która do wyniku dodaje pewność. Zamiast jednej liczby dostajesz zakres, który mówi: „prawdziwy wynik jest najpewniej między tym a tym”.
Po co Ci to? Bo promotor nie chce strzałów „na czuja”, tylko rzetelne liczby. Przedział ufności pokazuje nie tylko, ile wyszło, ale też na ile możemy temu zaufać. Brzmi poważnie, a korzysta się z tego banalnie — i właśnie to zaraz ogarniemy.







